HISTORIA LEGIONÓW

Jaka była rola Józefa Piłsudskiego oraz Legionów w odzyskaniu przez Polskę niepodległości? Czy istnieje jeden punkt widzenia na wydarzenia lat 1914-1918? Na ile sposobów można opowiedzieć tę samą historię?

Zapraszamy do zapoznania się z wielogłosową opowieścią o Legionach. Historie legionowe opowiadają członkowie rodzin, których bliscy walczyli o niepodległość Polski, pamiątki – niemi świadkowie wydarzeń, historycy przy pomocy „pióra” i źródeł oraz fotografie, na których utrwalony został świat widziany oczami legionistów.

Śledź z nami polską drogę do niepodległości. Co miesiąc nowa dawka informacji o wydarzeniach sprzed stu lat!

Historia Legionów powrót

Wszyscy jesteście żołnierzami polskimi

Młody legionista z jeńcem rosyjskim przed budynkiem komendy 4 pułku piechoty Legionów Polskich na Wołyniu, 1915-1916, fot. Grzybowski, nr inw. MJP/1331/4

Legiony Polskie pod wieloma względami były wojskiem wyjątkowym, przede wszystkim dlatego, że w odróżnieniu od normalnej, poborowej armii służyli w nich ochotnicy. Prezentowali odmienne biografie, poglądy i grupy społeczne z których się wywodzili. Obok siebie walczyli zarówno działacze dawnej Polskiej Partii Socjalistycznej, ludowcy z Drużyn Podhalańskich i Bartoszowych, ale i zdecydowanie bliżsi ruchowi narodowemu „Sokoli” oraz skauci. Do Legionów ściągano niemal z całego świata.

Oddziały legionowe powstawały w Wiedniu, zgłaszali się ochotnicy z Belgii, Szwajcarii czy Francji. Major Witold „Ścibor” Rylski przyprowadził w 1914 r. ze sobą grupę ochotników ze Stanów Zjednoczonych (gdzie był prezesem Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”). Gustaw „Orlicz” Dreszer był oficerem rezerwy armii rosyjskiej, podobnie jak Leon Berbecki, weteran wojny rosyjsko-japońskiej.

W Legionach walczyło ponad sześciuset polskich Żydów, byli Tatarzy i Ormianie, nie zabrakło również ochotników z Węgier chcących się odwdzięczyć za walkę generała Józefa Bema i Legionu Polskiego w 1848 r. Podczas kampanii karpackiej w II Brygadzie udało się sformować około 120-osobową kompanię Hucułów. Czechem z pochodzenia był major Ottokar „Brzezina” Brzoza, jeden z twórców i dowódców legionowej artylerii.

Były Legiony wojskiem pełnym młodzieńczego zapału – i to w sensie dosłownym, np. w II Brygadzie żołnierze pomiędzy 17 a 23 rokiem życia stanowili ponad 85% stanu. Niejednokrotnie młodzież zawyżała swój wiek, by dostać się do szeregów. Józef Piłsudski nazywał takich młodocianych żołnierzy „dłubinoskami”. Ewenementem była obecność kobiet – 46 z nich służyło w Żeńskim Oddziale Wywiadowczym, pełniąc również funkcje kurierskie, były i takie które mimo kategorycznego zakazu, ukrywając swoją tożsamość pod męskimi przebraniami i personaliami służyły w oddziałach liniowych.

  W świetle przepisów, poza nielicznymi zawodowymi oficerami delegowanymi do Legionów przez dowództwo austriackie, mogli w nich służyć tylko ci, którzy nie podlegali obowiązkowi poboru do armii austro-węgierskiej. Praktyka wyglądała jednak inaczej. Pod fałszywymi nazwiskami zaciągali się żołnierze, którzy nie chcieli walczyć „za króla i cesarza” i zdezerterowali z szeregów austro-węgierskiej armii. Kazimierz „Herwin” Piątek dowódca Pierwszej Kompanii Kadrowej, który wprowadził ją do Kielc 12 sierpnia 1914 r., mógł objąć dowództwo dopiero po przekroczeniu granicy z Królestwem – ciążył na nim zarzut dezercji, jako że nie zgłosił się do poboru po otrzymaniu rozkazu mobilizacyjnego.

Niezwykle barwną grupą byli liczni przedstawiciele elit – profesorowie, inżynierowie, lekarze, artyści. W Legionach służyli liczni literaci i pisarze, jak Andrzej Strug, Władysław Orkan, Władysław Broniewski, czy Juliusz Kaden-Bandrowski. Niezwykle barwną postacią był Wacław „Sirko” Sieroszewski, Sybirak, etnograf, działacz społeczny i literat. Pomimo dojrzałego wieku - w 1914 r. miał 56 lat, wstąpił do Legionów i służąc do 1917 r. w 1 Pułku Ułanów dosłużył się stopnia wachmistrza. Malarzy i rzeźbiarzy było blisko dwustu. Wśród nich m.in. Wojciech Kossak, Leon Wyczółkowski, czy późniejszy marszałek Polski Edward „Śmigły” Rydz. Jako Zygmunt Tarło przez dwa miesiące służyła w kawalerii II Brygady znana później rzeźbiarka Zofia Trzcińska- Kamińska.

Autor: Michał Janik

Ułani: podporucznik Bolesław Wieniawa-Długoszowski i wachmistrz Wacław Sieroszewski we wsi Kozy, grudzień 1914, nr inw. MJP/52/6/5

Porucznik Włodzimierz Konieczny, twórca widocznej statuetki „Legionista” ofiarowanej Józefowi Piłsudskiemu na imieniny 19 marca 1916 r. przez 5 pułk piechoty; obok legionista, który pozował do rzeźby; obaj zginęli w bitwie pod Kostiuchnówką, nr inw. MJP/52/78

Legioniści z jednym z najmłodszych żołnierzy przed ziemianką na Wołyniu, 1916, nr inw. MJP/291/71

Trzej legioniści oglądający rysunek z portretem kobiety, Wołyń 1916, nr inw. MJP/4938

Odpoczywający legioniści, Wołyń 1916, nr inw. MJP/5880

Pokazuj podpowiedzi