HISTORIA LEGIONÓW

Jaka była rola Józefa Piłsudskiego oraz Legionów w odzyskaniu przez Polskę niepodległości? Czy istnieje jeden punkt widzenia na wydarzenia lat 1914-1918? Na ile sposobów można opowiedzieć tę samą historię?

Zapraszamy do zapoznania się z wielogłosową opowieścią o Legionach. Historie legionowe opowiadają członkowie rodzin, których bliscy walczyli o niepodległość Polski, pamiątki – niemi świadkowie wydarzeń, historycy przy pomocy „pióra” i źródeł oraz fotografie, na których utrwalony został świat widziany oczami legionistów.

Śledź z nami polską drogę do niepodległości. Co miesiąc nowa dawka informacji o wydarzeniach sprzed stu lat!

Historia Legionów powrót

Tadeusz Żuliński, pierwszy komendant POW

Fotografia portretowa Tadeusza Żulińskiego, między 1913 a 1915 r. Źródło: "Panteon Polski", 1925, nr 2, s. 7

Urodzonego 28 maja 1889 we Lwowie Tadeusza Żulińskiego ochrzcił stryj, ksiądz Kazimierz Żuliński, uczestnik powstania styczniowego. Ojcem chrzestnym był drugi stryj, Edward, także powstaniec i zesłaniec. Trzeci stryj - członek Rządu Narodowego, Roman, został stracony wraz z Romualdem Trauguttem w 1864 r. Ojciec Tadeusza Żulińskiego został wydalony z Galicji na kilka lat za działalność patriotyczną i związki z powstańcami.

Tadeusz Żuliński uczył się w gimnazjum we Lwowie i latach 1905-1905 był redaktorem konspiracyjnego szkolnego pisemka „Znicz”. Od 1910 r. należał do Związku Strzeleckiego. Przybrał pseudonim „Roman Barski”. Z rozkazu Piłsudskiego wyjeżdżał do Królestwa Polskiego, by organizować tam sekcje Związku. W 1914 r. ukończył szkołę oficerską, otrzymując znak „Parasol”. W tym samym roku we Lwowie wziął udział w pogrzebie spokrewnionego z nim Józefa Kajetana Janowskiego, sekretarza Rządu Narodowego w 1863. Podczas pogrzebu Piłsudski wygłosił na Cmentarzu Łyczakowskim  przemówienie do strzelców.

Na początku sierpnia 1914 r. Żuliński przyjechał do Krakowa z| Mikołajowa, gdzie pracował jako lekarz  (w 1913 r. ukończył medycynę na uniwersytecie lwowskim). Został mianowany adiutantem Piłsudskiego. Brał udział w kieleckiej wyprawie oddziałów strzeleckich. 9 października został mianowany podporucznikiem w pierwszej grupie nominacji oficerskich dokonanych przez Piłsudskiego. 13 października otrzymał od niego rozkaz wyjazdu do Warszawy objęcia dowództwo nad konspiracją wojskową w Królestwie Polskim. Utworzyli ją w sierpniu członkowie Strzelca i Polskich Drużyn Strzeleckich. Na czele konspiracji stanął wówczas Karol Rybasiewicz z PDS.

Tadeusz Żuliński wspominał rozmowę z Piłsudskim: „Instrukcje otrzymałem krótkie: przełamać opinię publiczną, otumanioną przez Wielkiego Księcia, przeprowadzić szczegółowe wywiady, dokonać kilku aktów bojowych” [cyt. za Z. Zygmuntowicz, Komendant podziemnej Warszawy, Warszawa 1937]

Do Warszawy przybył 22 października 1915 r. Żuliński nadał nazwę konspiracyjnej organizacji – Polska Organizacja Wojskowa – i był autorem deklaracji POW.  Głosiła ona m.in.: „Celem Polskiej Organizacji Wojskowej jest zdobycie niepodległości Polski drogą walki zbrojnej. Polska Organizacja Wojskowa skierowuje swój oręż przeciwko największemu swemu wrogowi – Rosji i jest w ciągłym kontakcie z Legionami Polskimi. Terenem działalności POW są ziemie okupowane przez wojska rosyjskie. (…) Działalność POW opiera się na zasadach wojskowych. Członkowie jej są ujęci w oddziały stanowiące jednostki wojskowe, podległe bezwzględnie swym komendantom”.

Żuliński powołał Oddział Lotny Wojsk Polskich, której trzon stanowili byli bojowcy PPS. Oddział dokonywał aktów dywersji, m.in. wysadzając tory i mosty, przecinając linie telegraficzne. POW pod kierownictwem Żulińskiego prowadziła także działania wywiadowcze, ćwiczenia swoich członków, wydawała druki konspiracyjne, prowadziła działalność propagandową. „Żuliński, jak ongiś Traugutt niedostępny, nieuchwytny, nieznany, kieruje tą olbrzymią pracą w swej głównej kwaterze w Warszawie” [K. Koźminski, Kamienie na szaniec, Lwów-Warszawa 1937]

4 sierpnia 1915 r. Żuliński zmobilizował okręg warszawski POW, wydając rozkaz, by jego oddziały dokonywały aktów dywersyjnych, gdyby Rosjanie opuszczając Warszawę chcieli ewakuować młodzież w wielu poborowym, bądź niszczyć miasto. Do takiej sytuacji jednak nie doszło. Przed wejściem wojsk niemieckich do Warszawy, członkowie POW zawiesili 5 sierpnia 1915 r. biało-czerwoną flagę na pałacu Namiestnikowskim (dziś Pałac Prezydencki). W 1935 r. na murze pałacu odsłonięto tablicę pamiątkową o następującej treści: „W tym miejscu stolicy w dniu 5 sierpnia 1915 roku po raz pierwszy od dnia 8 września 1831 roku stanął jawnie na warcie żołnierz polski z Batalionu Warszawskiego Polskiej Organizacji Wojskowej.” Tablica zniszczona przez  Niemców podczas II wojny światowej, została zrekonstruowana i ponownie odsłonięta w 2010 r.

Z części członków POW Żuliński stworzył Batalion Warszawski POW, liczący 330 oficerów i żołnierzy. Batalion pod jego dowództwem wymaszerował 22 sierpnia 1915 r. z Warszawy, by dołączyć do I Brygady. Piłsudski dość niechętnie zgodził się na to. Nie zamierzał bowiem wzmacniać Legionów, skoro Austriacy i Niemcy milczeli o sprawie polskiej. Dlatego też stawiał na rozwój POW, swojej tajnej armii.

Podczas postoju w Łukowie i przyjęcia wydanego przez obywateli miasta, Żuliński powiedział: „Zwyciężymy lub nie wrócimy żywi.” Żołnierze batalionu wzmocnili pułki I Brygady, a Żuliński został dowódcą kompanii w VI batalionie 5 pułku. Mówił, że przed końcem wojny chciałby dowodzić oddziałem liczącym 500 – 1000 żołnierzy i że po wojnie najgorszym dla niego wyjściem byłby powrót do zawodu lekarza. Został ranny w boju pod Kamieniuchą na Wołyniu, 29 października 1915 r. i zmarł 3 listopada w szpitalu polowym w Sewerynówce.

Józef Piłsudski pożegnał go - jako jednego z nielicznych poległych oficerów Legionów - specjalnym rozkazem. Pisał w nim, że gdy żołnierze Legionów mieli satysfakcję otwartej walki w boju z wrogiem, porucznik Tadeusz Żuliński „wśród sieci szpiegów i podszeptów słabości bez wszelkich błyskotek zewnętrznego życia żołnierskiego, mając w perspektywie śmierć samotną w lochu więziennym lub w otoczeniu siepaczy, (…) długie miesiące stał na stanowisku w tej wojnie najtrudniejszym i najbardziej honorowym, szedł w ślady ojców i dziadów, którzy tajemnie w ciężkich więzach podziemnego spisku gotowali broń przeciw najeźdźcy”. [Pisma zbiorowe Józefa Piłsudskiego, tom IV, Warszawa 1937]

Drugi pogrzeb Tadeusza Żulińskiego odbył się we Lwowie, na Cmentarzu Łyczakowskim, w maju 1916 r. Pozostawił po sobie „Dziennik dowódcy I kompanii 5 pułku piechoty Legionów Polskich 17.VIII – 22 IX. 1915”.

Bibliografia:

  • A. Bełcikowska, Polska Organizacja Wojskowa. Zarys dziejów, Warszawa 1939
  • K. Koźminski, Kamienie na szaniec, Lwów-Warszawa 1937
  • Pisma zbiorowe Józefa Piłsudskiego, tom IV, Warszawa 1937
  • Wykaz Legionistów Polskich 1914-1918 na stronie internetowej Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku
  • Z. Zygmuntowicz, Komendant podziemnej Warszawy, Lwów- Warszawa 1937
Autor: Tomasz Stańczyk

Komenda Naczelna Polskiej Organizacji Wojskowej w roku 1914, porucznik Tadeusz Żuliński siedzi drugi z prawej. Źródło: Panteon Polski. 1925, nr 1, s. 10

Pokazuj podpowiedzi