HISTORIA LEGIONÓW

Jaka była rola Józefa Piłsudskiego oraz Legionów w odzyskaniu przez Polskę niepodległości? Czy istnieje jeden punkt widzenia na wydarzenia lat 1914-1918? Na ile sposobów można opowiedzieć tę samą historię?

Zapraszamy do zapoznania się z wielogłosową opowieścią o Legionach. Historie legionowe opowiadają członkowie rodzin, których bliscy walczyli o niepodległość Polski, pamiątki – niemi świadkowie wydarzeń, historycy przy pomocy „pióra” i źródeł oraz fotografie, na których utrwalony został świat widziany oczami legionistów.

Śledź z nami polską drogę do niepodległości. Co miesiąc nowa dawka informacji o wydarzeniach sprzed stu lat!

Sylwetki legionistów powrót

Stefan Massejewski

Fotografia portretowa Stefana Massejewskiego. Za przysłanie skanu fotografii dziękujemy Panu Piotrowi Bochnackiemu.

Specyfiką Legionów Polskich było, że służyło w nich wiele osób obdarzonych różnymi talentami artystycznymi. Należał do nich 17-letni w chwili wybuchu wojny Stefan Massejewski.

Urodził się w Warszawie 18 sierpnia 1897 roku w parafii św. Aleksandra, ochrzczony 5 września 1897 r. Syn Zygmunta i Heleny Kozłowskiej. Matka z rodziny zarządcy ziemskiego, ojciec z urzędniczej z wyuczonym zawodem tapicera, który pracuje po dworach i często zmienia miejsce zamieszkania rodziny. Na początku XX wieku opuszcza rodzina Warszawę i zamieszkuje w różnych miejscach: między innymi, w Staszowie, Daleszycach, Cisowie, Widełkach. Stefan, jak wszystkie dzieci w rodzinie, uczy się w domu przy rodzicach a następnie w Warszawie na ogrodnika i fotografa, którym chciał być w Daleszycach, gdzie wówczas mieszkała rodzina.

Do Legionów Józefa Piłsudskiego wstąpił 25 sierpnia 1914 r. mając 17 lat i 7 dni. Służył w IV a następnie III batalionie I p.p. Legionów. O wojennej jego drodze dowiadujemy się z wierszy które pisał w okopach. Był internowany w Szczypiornie i Łomży, walczył w III Powstaniu Śląskim. Dwukrotnie był ranny, odznaczany za życia i po śmierci. Zginął w 1922 r. na wschodzie na granicy z Bolszewikami w niewyjaśnionych okolicznościach.

Przebieg służby i drogi wojennej w latach 1914-1918 i w 1920 z bolszewikami jest mało znany. O jego wojennej drodze i legionowej historii dowiadujemy się tylko z jego pięknych wierszy napisanych w okresie 1915-1916, niestety tylko z tego okresu zachowały się rękopisy. Wiemy też, że był dwukrotnie ranny i odznaczony za waleczność.

W lipcu 1917 roku odmawia przysięgi na wierność zaborców Rzeczpospolitej i zostaje internowany do Szczypiorna a następnie do Łomży, gdzie przebywa do 15 lipca 1918 r. W latach 1919-1921 służy I p.p. Legionów w Wilnie skąd samodzielnie się oddala i jako cywilny ochotnik bierze udział w III Powstaniu Śląskim, które trwało od 03.05 do 05.08.1921 r. Następnie wraca do służby wojskowej na wschodzie kraju, o czym mówi jego ojciec Zygmunt, by w roku 1922 w niewiadomych okolicznościach zaginąć. Dowództwo Wojska Polskiego nie wyjaśniło okoliczności zaginięcia, wówczas plutonowego, Stefana Massejewskiego.

W roku 1933 został pośmiertnie odznaczonym Krzyżem Niepodległości.

Oto jeden z jego zachowanych wierszy:

Nowe momenta

Gdy w bój ruszyły, potęgi świata
A wiatr po polach dział rozniósł huk,
Gdy na trzech frontach, brat strzelał w brata,
Oblicze od nas odwrócił Bóg,
Powstała garstka, by zerwać pęta,
By wskrzesić Polskę, zadziwić świat.
To są momenta, co się pamięta,
Choćby żył człowiek i tysiąc lat.

A gdy po pierwszej krwawej rozprawie
Ustąpił z pola pobity wróg,
A nad mogiłą, skończoną prawie
Wietrzący żer świeży zakrakał kruk.
Powiał znak buntu. Walka zaczęta,
Pierwszy rycerzy dziś uwiądł kwiat.
To są momenta, co się pamięta
Choćby żył człowiek i tysiąc lat.

Doszliśmy Wisły, w trudach nie lada,
Lecz tu robota znów czeka nas,
Więc brać ją idzie pierwsza brygada
Idzie na szańców i drutów las.
Szalonym szturmem reduta wzięta,
Pośród liczebnie niewielkich strat.
To są momenta, co się pamięta
Choćby żył człowiek i tysiąc lat.

Już wróg złamany i z kraju ucieka,
Mijamy Polski graniczn próg,
Za nami wstęga wije się rzeka,
Za nami Polska, za nami Bug.
Budzi się ze snu ojczyzna święta
Pierzchnął na zawsze moskiewski kat.
To są momenta, co się pamięta
Choćby żył człowiek i tysiąc lat.

Kozieniec, 3 kwietnia 1916 r.

Biogram dostępny w Wykazie legionistów polskich 1914 - 1918 pod adresem: http://wykaz.muzeumpilsudski.pl/massejewski

(opracowanie: Łukasz Truściński)

Autor: Piotr Bochnacki

Fotografia grupowa z okresu służby w Legionach Polskich Stefan Massejewski stoi pierwszy z prawej. Za przysłanie skanu dziękujemy Panu Piotrowi Bochnackiemu, wnukowi legionisty.

Pokazuj podpowiedzi