HISTORIA LEGIONÓW

Jaka była rola Józefa Piłsudskiego oraz Legionów w odzyskaniu przez Polskę niepodległości? Czy istnieje jeden punkt widzenia na wydarzenia lat 1914-1918? Na ile sposobów można opowiedzieć tę samą historię?

Zapraszamy do zapoznania się z wielogłosową opowieścią o Legionach. Historie legionowe opowiadają członkowie rodzin, których bliscy walczyli o niepodległość Polski, pamiątki – niemi świadkowie wydarzeń, historycy przy pomocy „pióra” i źródeł oraz fotografie, na których utrwalony został świat widziany oczami legionistów.

Śledź z nami polską drogę do niepodległości. Co miesiąc nowa dawka informacji o wydarzeniach sprzed stu lat!

Historia Legionów powrót

Kryzys przysięgowy i aresztowanie Józefa Piłsudskiego

Żołnierze z 2 Pułku Ułanów Legionów Polskich stoją przed porzuconą bronią po odmowie złożenia przysięgi. Źródło: W. Lipiński, E. Quirini, Album Legjonów Polskich, Warszawa 1933, s. 334

W lipcu 1917 r. Józef Piłsudski podjął jedną z najważniejszych decyzji: odszedł z Tymczasowej Rady Stanu i nakazał legionistom, by nie składali przysięgi, w której była mowa o sojuszu z armiami Niemiec i Austro-Węgier. Komendant zrywał tym samym z państwami centralnymi.

Stanowisko Józefa Piłsudskiego w sprawie wojska polskiego, organizowanego jako siła zbrojna Królestwa Polskiego (powołanego aktem 5 listopada) było bezkompromisowe: polski żołnierz musi podlegać polskiej władzy, nawet, jeśli miała to być tylko Tymczasowa Rada Stanu. Niemcy jednak byli równie bezkompromisowi. Nie zamierzali pozbawiać się zwierzchnictwa nad polską armią. Jednak zdając sobie sprawę z popularności Józefa Piłsudskiego, kusili go. Na przełomie czerwca i lipca 1917 r. gen. Hans von Beseler, generalny gubernator warszawski, starał się nakłonić Piłsudskiego, by wziął udział w formowaniu armii i przekonywał, że tylko on może ją stworzyć.

Beseler przekonywał: „Otwiera się przed panem droga do sławy i zaszczytów, o jakich pan nie marzył…i wspaniała przyszłość dla Polski. Piłsudski replikował: „Myli się pan. Być może zyskałby pan jednego Polaka, ale ja straciłbym cały naród.” [A. Piłsudska, Wspomnienia, Londyn 1960] Józef Piłsudski wyłożył swoje stanowisko w memoriale do Beselera. Pisał, że sprawa wojska może być najprościej rozwiązana przez podporządkowanie go instytucji polskiej, uznanej przez rządy okupacyjne. Mają mieć one prawo kontroli, ale werbunek musi być w rękach polskich, kadra Legionów musi być polska, a na czele Legionów musi stanąć Polak.

Piłsudski nie miał chyba zbyt wielkich złudzeń, że Niemcy zgodzą się na tę propozycję. Z kolei obalenie caratu w Rosji, w wyniku rewolucji w lutym 1917 r. zmieniało w jego oczach w sposób zasadniczy sytuację. 2 lipca na spotkaniu w Warszawie ze swoimi współpracownikami Piłsudski mówił:
„Nasza wspólna droga z Niemcami skończyła się. Rosja – nasz wspólny wróg – skończyła swoją rolę. Wspólny interes przestał istnieć. Wszystkie nasze i niemieckie interesy układają się przeciw sobie.”

2 lipca 1917 r. na posiedzeniu Tymczasowej Rady Stanu Józef Piłsudski podał się do dymisji, a wraz z nim złożyli rezygnację jego współpracownicy z Komisji Wojskowej. Piłsudski złożył oświadczenie, którego najistotniejszy fragment brzmiał: „Wobec tego, że Tymczasowa Rada Stanu nie ma żadnego prawnego wpływu na budowę wojska, że zgodnie z moim pojęciem przy pertraktacjach z państwami centralnymi przegrała sprawę – jako reprezentujący sprawy wojskowe TRS nie mogę pozostać na stanowisku”. [Ojczyna i Postęp nr. 46. 10 lipca 1917, Z dokumentów chwili XLII]

Dzień później Tymczasowa Rada Stanu uchwaliła rotę przysięgi, jaką mieli składać żołnierze wywodzący się z Królestwa Polskiego. Piłsudski zwracał uwagę, że w przysiędze nie ma ani słowa o posłuszeństwie żołnierzy wobec władzy reprezentującej politycznie kraj, za który mają walczyć i ginąć.  Gotów był się nawet zgodzić, by żołnierze przysięgali Tymczasowej Radzie Stanu, uzależnionej od Niemców, ale jednak będącej namiastką polskiej władzy. Niemcy nie chcieli o tym myśleć. Poza tym Piłsudski nie godził się na sformułowanie w przysiędze mówiące o sojuszu z armiami niemiecką i austro-węgierską. Uważał bowiem, że taki sojusz może ewentualnie zawrzeć tylko polski rząd, a taki nie istniał.

Piłsudski polecił, by legioniści nie składali przysięgi.

„Decyzja, którą podjął Piłsudski nie była łatwa. Brygadier świetnie zdawał sobie sprawę, że naraża swych podkomendnych na wyjątkowo ciężką próbę. Na upokorzenia, wymagające i siły charakteru i nerwowej odporności. (…) W lipcu 1917 roku Komendant doszedł wszakże do wniosku, że jest to jedyna możliwość czynnego przeciwstawienia się okupantowi.” [W. Suleja, Józef Piłsudski, Wrocław 1995]

Odmówili złożenia przysięgi żołnierze pułków I i III brygady, 1 pułku kawalerii i artylerii legionowej. „Pod nogi wysłanników Rady Stanu i pobladłych oficerów z Komendy Legionów, pod nogi niedawnych towarzyszy broni padają ze złowrogim szczękiem szable oficerów, za którymi stoją jak mur wyciągnięte w długie linie kompanie i bataliony jednogłośnie odmawiające przysięgi. [W. Lipiński, Walka zbrojna o niepodległość Polski w latach 1908-1918, Warszawa 1935] Przysięgę złożyły natomiast pułki II brygady i 2 pułk kawalerii. Ich dowódcy uważali, że trzeba zachować wojsko polskie pod bronią. Wyraźna większość, bo trzech na czterech żołnierzy w jednostkach liniowych, odmówiła złożenia przysięgi, zgodnie ze stanowiskiem Piłsudskiego.

W kilka dni później, 16 lipca, ukazała się ulotka podpisana przez Partię Niezawisłości Narodowej, Polską Partię Socjalistyczną, Polskie Stronnictwo Ludowe, Zjednoczenie Stronnictw Demokratycznych, piętnująca Tymczasową Radę Stanu w związku z kryzysem przysięgowym. Ulotka stwierdzała, że przez trzy lata żołnierz Legionów dawał z myślą o ojczyźnie swą krew i życie, żądając jednej tylko zapłaty: „by go poddano rozkazom Rządu Narodowego”. Tymczasem „Rada Stanu narzucając żołnierzowi polskiemu niemożliwą dlań do przyjęcia przysięgę i doprowadziwszy go przez to do sytuacji bez wyjścia dowiodła swej zupełnej w sprawach politycznych ślepoty”. Ulotka mówiła o członkach Rady Stanu: „I niech wiedzą, że czynem tym wykopali niczym niezasypaną przepaść po jednej stronie której stoi Polska, po drugiej Rada Stanu oparta na bagnetach Rządów Okupacyjnych.” [Obywatele! (inc) Rada Stanu narzucając przysięgę… Ulotka w zbiorach Biblioteki Narodowej]

Niemcy zareagowali na kryzys internowaniem odmawiających złożenia przysięgi żołnierzy i oficerów. Zostali oni osadzeni w obozach w Szczypiornie i Beniaminowie oraz aresztowaniem najważniejszych członków POW. Głównym winowajcą kryzysu był dla Niemców oczywiście Józef Piłsudski. 21 lipca Piłsudski wraz z Kazimierzem Sosnkowskim, Arturem Śliwińskim i Michałem Sokolnickim grali w karty. Nastrój był, jak wspomniał Sokolnicki, „psi”. Piłsudski znajdował się w niewesołym nastroju, lecz „znać było, że już zrzucił z siebie wszelki ciężar gniotący go przez długie miesiące, ciężar wątpliwości, niepokoju o to, co się stanie, jakie decyzja pociągnie za sobą konsekwencje. Znowu, jak zwykle w przededniu czynu Komendant był skupiony, jednolity, bardziej jeszcze, niż zazwyczaj zamknięty w sobie, małomówny, nieskończenie miły.”

Po skończeniu gry Piłsudski, jak to zapamiętał Śliwiński powiedział, że Niemcy są za słabi, by go rozstrzelać. „Ześlą mnie prawdopodobnie do jakiegoś obozu, ale stamtąd to ja już niedługo wrócę, a kiedy wrócę, to wrócę tu dyktatorem.” [M.Sokolnicki, Przed aresztowaniem komendanta w: Za kratami więzień i drutami obozów, t. 2, Warszawa 1928]

22 lipca 1917 r. o godzinie 5.00  Józef Piłsudski został aresztowany przez Ericha Schulzego, szefa tajnej policji (zostanie zastrzelony 1 października 1918 z wyroku POW). Formalnym powodem było przekroczenie przez Józefa Piłsudskiego granicy Królestwa na podstawie sfałszowanego dokumentu, co zresztą nie było prawdą. „Gdy wieść o aresztowaniu Piłsudskiego rozeszła się po Warszawie, liczne tłumy demonstrowały na Nowym Świecie i Krakowskim Przedmieściu. Wybito szyby w Pałacu Kronenberga, siedzibie Tymczasowej Rady Stanu, oraz w redakcjach prasy polskiej zajmującej proniemieckie stanowisko.” [W. Jędrzejewicz, J. Cisek, Kalendarium Życia Józefa Piłsudskiego, Kraków, Łomianki 2006]

Demonstracje na wieść o uwięzieniu Piłsudskiego odbyły się też w Radomiu, Lwowie, Lublinie. W Krakowie pod pomnikiem Jagiełły odśpiewana została „Rota” i złożony został wieniec z podobizną Piłsudskiego. W Tarnowie na wieść o aresztowaniu Piłsudskiego, rada miasta nadała mu honorowe obywatelstwo. Wywieziony z Warszawy Piłsudski, po miesiącu od aresztowania trafił ostatecznie do twierdzy magdeburskiej, gdzie był więziony do 10 listopada 1918 r.

W kilka dni po aresztowaniu Józef Piłsudskiego, pismo „Rząd i Wojsko” stwierdzało, że wydarzenie to przekreśliło definitywnie możliwość przymierza z państwami centralnymi a Niemcy „rozbijając kajdany niewoli”  –wypierając Rosjan i proklamując Królestwo Polskie - odegrały rolę Murzyna, który zrobił swoje i „musi iść precz”. [Rząd i Wojsko, nr 23, 1917 r.]

Bibliografia:

  • W. Jędrzejewicz, J. Cisek, Kalendarium Życia Józefa Piłsudskiego, Kraków, Łomianki 2006
  • W. Lipiński, Walka zbrojna o niepodległość Polski w latach 1908-1918, Warszawa 1935
  • Obywatele! (inc) Rada Stanu narzucając przysięgę… Ulotka w zbiorach Biblioteki Narodowej
  • Ojczyna i Postęp nr. 46. 10 lipca 1917, Z dokumentów chwili XLII
  • A. Piłsudska, Wspomnienia, Londyn 1960
  • W. Suleja, Józef Piłsudski, Wrocław 1995
  • M.Sokolnicki Przed aresztowaniem komendanta w: Za kratami więzień i drutami obozów, t. 2
  • Rząd i Wojsko, nr 23, 1917 r.

 

 

Autor: Tomasz Stańczyk
Pokazuj podpowiedzi