HISTORIA LEGIONÓW

Jaka była rola Józefa Piłsudskiego oraz Legionów w odzyskaniu przez Polskę niepodległości? Czy istnieje jeden punkt widzenia na wydarzenia lat 1914-1918? Na ile sposobów można opowiedzieć tę samą historię?

Zapraszamy do zapoznania się z wielogłosową opowieścią o Legionach. Historie legionowe opowiadają członkowie rodzin, których bliscy walczyli o niepodległość Polski, pamiątki – niemi świadkowie wydarzeń, historycy przy pomocy „pióra” i źródeł oraz fotografie, na których utrwalony został świat widziany oczami legionistów.

Śledź z nami polską drogę do niepodległości. Co miesiąc nowa dawka informacji o wydarzeniach sprzed stu lat!

Źródła powrót

1915, Jednodniówka "Sprawa polska u obcych"

Każdy, kto zastanawiał się choć pobieżnie nad drogami, jakiemi w chwili obecnego konfliktu olbrzymów chodzi sprawa polska, ten przyznać musi, że faktycznie, zarówno wobec własnego społeczeństwa, jak zwłaszcza poza krajem, u obcych

SPRAWĘ POLSKĄ POSTAWIŁY LEGIONY POLSKIE.

To fakt niezaprzeczony, jasny i niczem nie dający się zbić, a poparty niezliczonymi głosami prasy wszystkich narodów, która zawsze za punkt wyjścia w swych o Polsce rozprawach Legiony Polskie bierze, ich świetne czyny, ich poświęcenie i zapał za wzór stawiając. Oręż Legionów Polskich blaskiem swym świetnym rozniecił zagasłe u świata zainteresowanie, dla Polski, szczękiem swym rozgłośnym stare dla umęczonej Ojczyzny naszej zbudził sympatje. A oto na dowód powyższego garść dorywczo zebranych głosów prasy obcej, jasno stwierdzających fakt, że w obliczu świata sprawa polska związana jest nierozerwalnie z Czynem zbrojnym Narodu naszego, Legionami Polskimi.

„WSZELKI SZACUNEK DLA POLSKICH LEGIONÓW"

"Post", organ niemieckiej partji wolno-konserwatywnej, która w stosunku do Polaków jak najbardziej wrogo się zawsze odnosiła, takie pomieszcza na swych łamach słowa: „Wszelki szacunek dla Polskich Legionów, których żołnierze widocznie dzielnie walczą za swą sprawę". Głos znamienny u Niemców, a bynajmniej nieodosobniony, gdyż głosy o bohaterskich czynach Polskiego Wojska częste są w prasie niemieckiej. Trudno zaiste wyliczać wszystkie głosy powag publicystycznych niemieckich, Rohrbacha czy Delbriicka, głównych organów prasy niemieckiej, „Frankfurter Zeitung" czy „Berliner Tagblattu", „Kolnische  Zeitung" czy „Vossische Zeitung“. Zacytujemy tylko jeszcze dwa głosy. Dr. Karol Jentsch, jeden z najwybitniejszych publicystów niemieckich, tak pisze o Legionach Polskich w swem głośnem dziele „Wojna światowa a przyszłość Niemiec": „Mimo takiego ucisku olbrzymiej przemocy tysiące młodych ludzi z Królestwa Polskiego wstąpiło w szeregi w Galicji utworzonych Legionów Polskich, którym wojskowe powagi wystawiają świadectwo, że się biją, jak „stara gwardja" Napoleona."A major Morath, referent wojskowy „Berliner Tagblattu", powaga w kwestjach militarnych, takie Legionom Polskim wystawia świadectwo: „Polacy to naród zdolny do ofiar, a usługi polskiego Legionu wykazały w walkach armii austrjacko - węgierskiej na nowo wysokie uzdolnienie wojskowe narodu.". Jak zaś wysokiem jest uzdolnienie wojskowe Legionów świadczą świeżo wydane, bo pod koniec października b.r., rozkazy generała niemieckiego Gerocka, dowódcy całej armii nad Styrem: „Cała grupa armii generała Gerocka wznosi na cześć Polaków z Legionów dzielnych zdobywców wsi Kukle trzykrotne hurra!". Rozkaz z korpusu: „Wyrażam Waszej Ekscelencyi i mężnym wojskom moje szczególne uznanie za dzielne i dziarskie zachowanie się I polskiej Brygady Legionów przy zdobyciu wsi Jabłonki, połączone ze świetnem a krwawem zwycięstwem".

SERDECZNE  GŁOSY PRASY NIEMIECKIEJ Z AUSTRJI.

Kiedy głosy prasy niemieckiej z Rzeszy są tak pełne uznania dla Legionów, prasa wiedeńska i wogóle niemiecka w Austrji uderzała przez cały niemal czas wojny częstokrotnie w serdeczny ton pod adresem Legionów Polskich, dla waleczności i poświęcenia ich znajdując tylko pełne zachwytu słowa. Nie miejsce tu cytować artykuły tej prasy, dosyć wspomnieć o znamiennym głosie półurzędowej „Wiener Allgemeine Zeitung" p.t. „Polska Krew“ lub „Arbeiter Zeitung," gdzie autorzy w posiewie krwi Legionów widzą zadatek jasnego jutra dla Narodu Polskiego. Warto też nadmienić, że dwa najbardziej wpływowe pisma, „Neue Freie Presse", i „Reichspost" obszernie rozpisują się o bohaterskich walkach Legionów, podając życiorysy dowódców Józefa Piłsudskiego, marszałka polnego Durskiego i t.d. Tak np. „Neue Freie  Presse", w nrze z 25 czerwca b.r. umieszcza obszerne sprawozdanie z akcji wojsk austrjackich na Bukowinie, które jednak poświęcone jest głównie świetnym czynom II Brygady Legionów pod Zadoborówką. Przytaczamy je w głównych wyjątkach. „Podczas gdy główna grupa Legionów przez kilka godzin energicznie nacierając na nieprzyjaciela z najwyższym wysiłkiem usiłowała zdobyć pozycje rosyjskie i gdy liczne zwłoki młodocianych bohaterów pokryły pole walki, zroszone obficie krwią rannych i zabitych legionistów, nagle na tyłach nieprzyjacielskich stanowisk rozbrzmiało głośne „hurra". Było to hasłem dla Legionów do ataku na całym froncie. W tej chwili komendant bezpośrednio zagrożonego rosyjskiego bataljonu podnosi ręce do góry a wraz z nim prawie cały bataljon poddaje się szturmującym legionistom. Pięciu oficerów, 362 żołnierzy, karabin maszynowy z amunicją staje się pierwszym  łupem. Najsilniejsza część frontu rosyjskiego od Sadagóry aż do lasów nad Dniestrem została przerwaną... Po stronie Legionów było zupełne zwycięstwo! Skąd to świetne zwycięstwo tak nagle przyszło? Oto przednia straż złożona z 25 ludzi batalionu Legionów, któremu przewodził major Norwid, niespostrzeżona przez rosyjską kawalerję, zaszła na tyły wojskom rosyjskim, poczem przez zręczny alarm i ogień karabinowy wywołała wrażenie wśród Rosjan, że grozi im otoczenie ze wszech stron. W ten sposób 25 legionistów zmusiło do poddania się cały bataljon rosyjskiego wojska, ułatwiło przełamanie rosyjskiego frontu i wypędzenie Rosjan poza granice państwa...  

Legiony w historji bohaterskich walk zapisały nową, chlubną kartę". „Osterreichische Illustrierte Ztg" poświęciło nra 21 i 25 wyłącznie Legionom, dając oprócz licznych podobizn wodzów i fotografii z walk dobre opisy czynów wojennych.

W PRASIE CAŁEGO ŚWIATA O LEGIONACH GŁOŚNO.

Ale nie tylko niemiecka prasa tyle miejsca poświęca Legionom. Niema bodaj kraju, gdzieby nie dotarła sława oręża Wojska Polskiego.

NA WĘGRZECH ZAPAL DLA LEGIONÓW POLSKICH.

Na Węgrzech czyny Legionów, które ocaliły kraj ten od najazdu moskiewskiej nawały, znalazły oddźwięk potężny. Do szeregów Legionowych poszła młodzież węgierska, wszystkie stowarzyszenia studentów w Budapeszcie ofiarowały wspaniały sztandar II Brygadzie podczas walk w Karpatach. Broszurkę wydaną przez N.K.N. o Legionach Polskich nakazano czytać w szkołach krajowych, a najwpływowsi węgierscy mężowie stanu, jak hr. Andrassy, w imię Wolnej Polski z trybuny publicznej przemawiają. Niema tam poprostu dziennika, któryby nie umieszczał opisów z życia i walk Legionów. Znane i bardzo poczytne dzienniki, jak „Budapesti Hirlap", „Az Est", „A Nap", „Alkotmany", „Pesti Napló",  „A Cel", „Nepszava" umieściły cały szereg artykułów o powstaniu Legionów, ich rozwoju, bohaterskich walkach i czynach. "Nie zapomnimy Polakom" — pisano, — „że uwolnili Węgry od napadu". Baron Nyary i członek Izby Panów Eugeniusz Rakosi wygłosili płomienne mowy podczas koncertu na rzecz schroniska dla Legionistów w Budapeszcie. „Legendą owiani, na wieki wsławieni bohaterzy polscy, Legioniści walczą na naszej granicy przeciw wspólnemu wrogowi. Z podziwem patrzy na nich świat cały“. Na zjeździe komitatowym w Szatmar we wrześniu b.r. pan Reves z temi słowy oddał hołd Legionom: „Bohaterski Legion polski i dziś bronił krwią swoją naszej Ojczyzny... Groby Legionistów, piętrzące się w Karpatach, wołają do nas o wdzięczność".

UZNANIE W ROSJI.

U wroga nieprzejednanego, Rosji, znalazły Legiony Polskie uznanie; Puryszkiewicz, słynny Puryszkiewicz wystąpił w Dumie z pochwałą dla rycerskości Legionów Polskich. „Nowoje Wremia" takie zapisało słowa: „Trzeba powiedzieć, że sokoły (tak nazywają Moskale Legiony Polskie) to zdumiewająco odważny  naród". Zdania takie spotyka się też w prasie angielskiej i francuskiej.

„NAJLEPSI SYNOWIE POLSKI"

Major szwajcarskiej armii, Tanner, przedstawiciel Szwajcarji, w wojennej kwaterze prasowej austrjackiej nie znajduje słów uznania dla męstwa Legionów Polskich, u których bawił w gościnie na odcinku bojowym i takie im wystawia świadectwo: „Najlepsi synowie Polski wyruszyli w pole na hasło: „za Ojczyznę", dla wywalczenia lepszej przyszłości." Głos ten obiegł całą prasę szwajcarską, która nawiasem mówiąc żywo interesuje się Legionami. N.p. „Baseler Nachrichten" w n-rze 24 z 24 stycznia (jedno z najbardziej wpływowych i bezstronnych pism) w obszernym artykule tak pisze o Legionach: „Jedynym czynem, do którego wzniósł się naród polski w dzisiejszej historycznej chwili przed światem i historją są polskie Legiony". Słynny  amerykański sprawozdawca wojenny, Archibald Talia o Legionach Polskich wydał taką opinię: „W Legionach jest kwiat młodzieży polskiej i kwiat narodu.". W prasie amerykańskiej, od Nowego Yorku po Chicago, coraz to pojawiają się artykuły z fotografiami o Legionach Polskich. W dalekiej Hiszpanii w piśmie „El Correo Espanol" pojawia się płomienny artykuł  o  Legionach   Polskich, w piśmie „Iberia" artykuł p. t.  „Wskrzeszenie Polski",  do walk legionowych nawiązujący. W Turcji, gdzie tradycje sympatji polskich nie wygasły po dziś dzień, prasa szeroko rozpisuje się o bohaterstwie polskiej młodzieży, dosyć wspomnieć o artykułach ostatnich w „Osmańskim Lloydzie", „Taninie" i „Hilalu". W Bułgarji pisma „Nowy Wiek", „Poranna Poszta", „Kambana",i „Dnewnik" o walkach Legionów Polskich poinformowane doskonale, szeroko się o nich rozpisują, znamiennym był naprzykład głos D-ra M. Georgijewa w „Nowym Wieku". Rumuńska prasa także w tyle nie stoi, gdy chodzi o uznanie dla walk bohaterskich Wojska Polskiego. Całe numery ilustrowanej „Gazeta Illustrata" przepełnione były opisami walk Legionów. W „Moldova" rozpisywał się niejednokrotnie znany korespondent Negruzzi o Legionach, z zapałem ich męstwo podnosząc. Tak samo walki Legionów i sprawa Polska znalazły żywy oddźwięk na łamach innych pism rumuńskich, jak „Universul", „Seara", „Lupta" czy „La Politique". We Włoszech prasa nieraz nawiązywała do bojów Legionów o wolność kraju, przypominając udział Włochów w walkach 1863 roku. Sympatje dla walk Legionowych utrzymały się i nadal mimo, że Włochy wystąpiły do walki z Austrją.

Opinia  publiczna  szwedzka zapoznała się doskonale z walkami Legionów i sprawą Polską, dzięki artykułom w „Nya Dagligt A llehanda", „A ftonbladet", „Svenska Dagbladet", gdzie znani publicyści i fachowcy jak Liliedahl, generał C.H.   Nordensvan i inni z zachwytem o walkach naszego wojska pisali. Kapitan Ernest Liliedahl, wybitny polityk szwedzki tak pisze w swojej książce „Szwecja a wojna" o Legionach, „Legiony polskie spełniły misję historyczną jako placówka zachodniej kultury. Szwecja śle im serdeczne pozdrowienia i zachętę, bratersko z nimi współczując". Znany uczony i podróżnik szwedzki Sven Hedin po odwiedzeniu Legionów na placu boju miał dla nich tylko słowa bezgranicznego podziwu za    ich odwagę, męstwo i pogardę śmierci.

ZNAMIENNY GŁOS HOLANDJI.

W Holandji tak mało z Polską związanej nawet tradycją jednak w prasie głośno o Legionach. „De Maasbode", jeden z najpoważniejszych organów politycznych w Holandji, reprezentant kierunku katolickiego, szereg razy poruszał ostatnio sprawę polską, zawsze nawiązując do bohaterskich walk Legionów Polskich, a w jednym z ostatnich artykułów pod tytułem: „Czy Polacy zawiedli?" takie czytamy słowa: „Czy zawiodło 30.000 Legionistów, spadkobierców bohaterów z 1863 roku,  którzy bez broni rzucali się na armaty, jak lwy. „Jak spełniły Legiony swój obowiązek?" - „Jeden pułk tych ochotników zyskał pod Łowczówkie nie mniej, niż 114 odznaczeń za waleczność. Czy ci dzielni żołnierze, którzy wstrzymywali w Karpatach przez długi czas nawałę rosyjską, nie zasługują na uznanie? Ofiara tych ludzi jest większa, niż sądzić można. I w obronie ich, i w obronie nieszczęśliwej Polski należy stanąć".

A nie odosobniony to głos. Korespondent pisma „Algemeen Handelsblad", poważnego dziennika, wyrażającego opinje bogatych sfer przemysłowych, w sześciu trzyszpaltowych artykułach omawia Sprawę Polską, o Legionach wyrażając się z najwyższem uznaniem. To samo pisze prof. Dr. N. Van Wijk w znanym tygodniku „De Amsterdamer Weckblad voor Nederland". A wiele innych pism czyni to samo.

WIELKA ZASŁUGA LEGIONÓW POLSKICH.

Przytoczone głosy same za siebie mówią. Rozgłos, jaki Sprawie Polskiej u obcych nadały mężne czyny Legionów Polskich, to zasługa olbrzymia wobec Narodu, to zdobycz w walce o lepszą przyszłość Ojczyzny nieporównana, bo dokonana w obliczu  świata całego. Czyż dowód ten, jeden z wielu, jak świetnie Sprawie Polskiej służą Legiony Polskie, nie otworzy oczu tym, co po dziś dzień obojętnie do nich się odnoszą? Czyż dalej zwlekać będziemy? Nie! W szeregi Wojska Polskiego,  Legionów, czas stawać wszystkim z pieśnią na ustach: „Żyj swobodo, Polsko żyj!“

Komisja  Werbunkowa.

Drukarnia Państwowa pod zarządem Depart. Wojskowego N. K. N.

Pokazuj podpowiedzi